wtorek, 19 marca 2013

Łuszczyca?

Zauważyłam ostatnio u Mai "ognisko łuszczycowe" na przedramieniu, tak mi się przynajmniej wydaje. Plamkę na 1,5 cm z łuskami martwego naskórka. Mam nadzieję, że to tylko moja paranoja albo alergia na proszek. Trzeba iść do lekarza :(.
Maja została dziś akrobatką :) dobrze, że między naszym a jej łóżeczkiem zawsze są zabawki i zrolowany gruby koc bo mogło być różnie; położyłam ją obok siebie, tak żeby nawet w razie obrotu nie spadła z łóżka. Zamknęłam oczy na 3 minuty, a kiedy je otworzyłam zza łóżka wystawały tylko majtające nóżki. Nawet jednego dźwięku z siebie nie wydała podczas sturliwania. Jak ją wyciągałam to cieszyła się jak polak na widok wódki :D. Dobrze najwyraźniej czasem zmienić perspektywę. Od dziś nie ma leżenia na łóżku rodziców w trakcie zabawy, bo zaczęła rozglądać się za upuszczanymi rzeczami. W dodatku awanturuje się jak zabierze się jej telefon albo pilota. Stwierdziliśmy z Piotrkiem, że kupimy jej zabawkowy telefonik do zabawy :)
Zrobiłam ostatnio kilka nowych "koralikowych", odstresowuje mnie to ... wstawię zdjęcia przed świętami, jak zrobi moja siostrzyczka; całuski dla Ciebie Lakusiu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz