czwartek, 21 lutego 2013

stópki

Maja śpi, mąż zaraz wraca (o już wrócił) a ja co, siedzę i czytam, o brudnych polakach, o głupich tekstach polskich "hitów", o sztuce w służbie propagandy politycznej, i o "młodych zdolnych" których, jak to się zwykle zdarza, można "wypromować, czyli zrób mi logo to kupię ci jeansy, cytując jednego z internautów w dyskusji o "zaletach bycia grafikiem". Cóż, Maja tymczasem odkryła swoje stopy które z radością ładuje do buzi. Odwiedził nas dziś znajomy; Lupus. Dobrze czasem z kimś pogadać, chociażby o dzieciach, cyckach i antykoncepcji :) Bredzę bez sensu ale tłoczą mi się myśli w głowie i każda chce być w internecie :) Nie wysypiam się przez sny w których sprzeczam się z mamą, Boże... jakie to męczące dla mojego mózgu, bardziej niż przeglądanie nowych postów na fejsbuku ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz